Po weekendzie
poniedziałek, października 28, 2013
Hej! Jak minął wam weekend? Wyspaliście się? Szczerze mówiąc ja nie bardzo. Dlaczego te wolne dni muszą mijać tak szybko? Na szczęście teraz piątek mamy wolny, więc mam zamiar w końcu się wyspać. Bardzo podobają mi się zmiany w planie na jutro, idę sobie na 9, o tak!
A teraz trochę o moim weekendzie.
W piątek po lekcjach czekał na mnie pod szkołą Piotrek, w drodze do mnie kupił mi śliczny słonecznik. Uwielbiam słoneczniki, przypominają mi słońce.
Posiedział do mnie, ale nie długo, ponieważ o 16:30 byłam umówiona z Tussią, że do niej przyjdę i jeszcze jej trochę coś pomogę przygotować przed urodzinami. Robiłyśmy babeczki cookie monster. Miałyśmy mało czasu do przyjścia reszty gości,ale dałyśmy radę. Babeczki były naprawdę pyszne!
Wszyscy razem posiedzieliśmy trochę u Tussi w domu, pokazała prezenty, które od nas dostała i wieczorem poszliśmy na pizze, później połaziliśmy trochę po mieście i znów wróciliśmy do jej domu. Każdy zaczął się powoli zbierać do domu i tak właśnie minął mi piątek.
FENEK
(Nie wiem dlaczego jakość niektórych zdjęć jest taka straszna :c )
W sobotę rano pojechaliśmy do Poznania do nowego Centrum, którym jestem zachwycona! Jest obok dworca pkp i znajdują się w nim wszystkie najlepsze sklepy! Niestety nie udało mi się przejść dokładnie całego centrum i wstąpić do każdego sklepu, bo nie mieliśmy za dużo czasu, ale pomimo tego i tak udało mi się znaleźć kilka rzeczy, a także dwie na które już dłuższy czas polowałam. Mam zdjęcia niestety tylko z telefonu, bo nie chciało mi się nosić ciężkiego aparatu.
W drodze powrotnej wstąpiliśmy na chwilę do Dymaczewa i po soki SOGO i po jabłka. Odwieźliśmy Piotrka do domu i pojechaliśmy na zakupy. Znalazłam czekoladę Creme Brulee, jest przepyszna! Po powrocie do domu pomogłam rozpakować zakupy, zjadłam coś, przebrałam się i poszłam z Tussią na mecz Piotrka. Mam dla was pierwszy outfit.
kurtka,parka (trochę ją przerobiłam)-only, sweter-sh, bluzka-Pull&Bear, naszyjnik-cropp,
spódniczka-New Yorker, torba-H&M, buty,creepersy, rajstopy i skarpety niestety nie pamiętam.
Z meczu wracaliśmy samochodem i Piotrek przyszedł do mnie. Prawie całą sobotę spędziliśmy razem. Chcę więcej takich dni! W niedziele nie wydarzyło się nic ciekawego. Robiłam lekcje na poniedziałek i się uczyłam, przez co niestety nie mogła się spotkać z Piotrkiem, ale za to dzisiaj przyszedł po mnie po lekcjach i wpadł do mnie. W domu czekała na mnie niespodzianka. Niedawno zarejestrowałam się na stronie http://www.postcrossing.com/. Wysłałam już dwie kartki i właśnie dzisiaj otrzymałam pierwszą!
Uważam, że to świetna sprawa, zwłaszcza jeśli ktoś lubi dostawać pocztówki tak jak ja! Mam nadzieję, że te dni w szkole szybko miną. Postaram się w któryś z nich jeszcze tu wpaść, więc do napisania! Dobranoc!


0 komentarze