Na wsi
czwartek, października 24, 2013
Ten dzień był długi. Od rana miasto, później trochę posprzątałam w pokoju. Moje plany co do południa się zmieniły, ale zdjęcia i tak zrobiłam! Zamiast spotkać się z Patrycją pojechaliśmy do Dymaczewa, na wieś. Po drodze zjechaliśmy po pyszne soki SOGO i jabłka. Uwielbiam jabłka w każdej postaci! Kiedy dojechaliśmy w sumie od razu włączyłam aparat i zaczęłam robić zdjęcia. Byłyśmy tam z mamą i babcia na spacerze, na grzybach, ale oprócz grzybów znalazłyśmy także pyszne jabłka i wielką dynie, która mama koniecznie chciała zabrać. Po spacerze coś zjedliśmy i oglądałam przy kominku bardzo stare, jeszcze nawet przed wojenne zdjęcia. Później polowałam na kota, którego i tak nie złapałam niestety, ale za to dwa inne mi pozowały. Mam dla was mnóstwo zdjęć. Dzisiejszy post jest krótki, ponieważ jestem zmęczona, także miłego oglądania i dobranoc.
0 komentarze